środa, 19 czerwca 2013

O czwartej nad ranem

Nie moge uwierzyc, ze minal miesiac od mojego ostatniego wpisu!!! Ten czas tak leci czy tylko mnie sie tak wydaje?
Koniec niepewnosci i nerwowki, chociaz musze przyznac, ze dzieki B. okres wyczekiwania na badanie i wynik, przebiegl pogodnie i prawie bezstresowo. Ten facet to prawdziwy balsam dla duszy ;) I jestem szczesliwa, ze moj ci on ;)
Jestem zupelnie zdrowa!!

Wiem, ze nie dam rady napisac nic wiecej o czwartej nad ranem. Ostanio tak sie sklada, ze pisze wylacznie na nocnych dyzurach w chwilach miedzy jednym a drugim dzwonkiem. Nie jest to godzina odpowiednia na zmobilizowanie mozgu do jekiekolwiek pracy. Nawet jesli mialoby to byc jedynie sklecenie w calosc kilku prostych zdan.

Nareszcie po dlugiej zimie i braku wiosny mamy upalne lato! Upalne w doslownym tego slowa znaczeniu. Za kilka godzin pakuje torbe z jedzeniem i litrami wody naturalnej i jedziemy na caly dzien do Ondalandu, niedaleko Novary... we czworke, to znaczy moje dzieci i B. Mam nadzieje, ze poza mozliwoscia moczenia sie w basenach uda mi sie przekimac troche w cieniu na trawie :)
Zycze wszystkim milego dnia :)

4 komentarze:

  1. Bardzo dobra wiadomosc i ciesze sie ogromnie, ze Twoje obawy zostały rozwiane. Zdrowie jest najwazniejsze ...
    Buziaki i milego dnia :))

    OdpowiedzUsuń
  2. No i super, żę zdrowie ok. to najwazniejsze !

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna wiadomość, Lauro ciesz się życiem! Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wiadomość, cudownie, bardzo się cieszymy razem z Wami :***

    OdpowiedzUsuń