poniedziałek, 1 października 2012

Koleny etap w moim zyciu

Po podjeciu decyzji wzielam sie piorunem do dzialania, i tak krok po kroku brne do przodu. Mieszkanie znalazlam przypadkiem, prawie idealne - dwie sypialnie, salon, duza kuchnia, wielka lazienka, taras z jednej strony i maly balkon z drugiej, garaz. Dla nas trojki jak znalazl. Kontrakt na wynajem podpisany, pierwsza wplata dokonana, od 15 pazdziernika sie wyprowadzam. Za mna masa spraw zalatwianych i drugie tyle jeszcze przede mna. Rozpoczynam kolejny etap zycia...

29 komentarzy:

  1. Laura, powodzenia :-))
    Jak dziecka, pogodziły się z przeprowadzką?
    przesyłam DUŻE pozdrówka
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starsza przyjela wszystko na luzie, mlodszy niewiele rozumie, wie tylko, ze teraz bedzie mial dwa domy, a w zasadzie trzy, bo tez u dziadkow.znalazlam mieszkanie w tej samej dzielnicy

      Usuń
  2. Lauro to widzę na prawdę duże zmiany w Twoim życiu . Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo duze zmiany, troche mnie to kosztuje zdrowia i wszystkiego, ale jestem pewna, ze robie dobrze :)

      Usuń
  3. Lauro, dla Was trójki, czyli odeszłaś od M.
    tak, też czasami bywa.
    Buzka

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja życzę, żeby wszystko poukładało się jak najlepiej tylko może...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje... najwazniejsze, ze bedzie lepiej niz jest, tego jestem pewna :)

      Usuń
  5. Zuch dziewczyna!
    Co prawda az takich zmian sie nie spodziewalam.Ale najwidoczniej mialas swoje powody.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mialam powody i to nie od dzis, poprostu popelnilam wielki blad, tak to juz ze mna bywa :(

      Usuń
    2. Po prostu rzeczywistosc czasem jest inna niz nam sie wydaje...Nie popelnilas bledu tylko inaczej zinterpretowalas wszystko.
      Sciskam i wierze,ze teraz bedzie dobrze.
      Jak pisalam wczesniej,najwazniejsze to podjac decyzje.Najlepiej dobra;)

      Usuń
  6. Czułam przez skórę...Podziwiam odwagę, gratuluję i życzę żebyś nigdy, przenigdy tej decyzji nie żałowała. Dużo, dużo radości i szczęścia, Lauro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Oliwko, jednej rzeczy, ktorej jestem pewna, to wlasnie to, ze nie bede zalowala mojej decyzji. Zaluje, ze nie zrobilam tego wczesniej. a jak mi sie ulozy, to nie wiem, ale na pewno sobie poradze ;)

      Usuń
    2. ułoży się, jestem pewna. Jesteś przecież silną i dzielną kobietą. A najtrudniejsze już za Tobą:))

      Usuń
  7. Powodzenia, Lauro! Odważne kobiety prą do przodu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, Xymeno :) Szkoda, ze wczesniej nie zdobylam sie na odwage, tego zaluje

      Usuń
  8. A jednak...... Tiffany :D
    Powodzenia Lauro, dasz rade, Ty zawsze dajesz rade !!!
    xxx edzia

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia Lauro. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz, smutno mi troche, ze wszystko musisz na nowo zaczynac...Coz, decyzja podjeta... wiec odwago zycze Droga Lauro!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Judith, nawet nie wiesz w jakie bagno sie wpakowalam i zylam w nim mniej lub bardziej swiadomie...ale wypelzne jakos z tego jestem tego pewna
      dziekuje :)

      Usuń
  11. Gratuluję odwagi i trzymam kciuki. Tak to czasem bywa, że trzeba podejmować takie trudne decyzje. Rozumiem również świetnie co znaczy "żałuję tylko, że tak późno". Powodzenia Lauro i mam nadzieję, że będziesz się pojawiała na blogu, bo smutno było jak Cie nie było wcale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bede sie pojawiac, ale jeszcze nie teraz...mam mnostwo spraw do ogarniecia i musze sama sie pozbierac w sobie :)
      dziekuje, Ewo :)

      Usuń
  12. Lauro i ja ci życzę siły w pokonywaniu trudności które jakby nie patrzeć sie pojawiły.Ważne że wiesz czego chcesz!!!Pozdrawiam cię mocnoooo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno nie zaglądałam na Twojego bloga. Powodzenia w realizacji swoich planów! Życzę Ci jak najwięcej wytrwałości! Na pewno dasz radę. jeszcze wiele pięknych dni w Twoim życiu i na takie warto jest czekać! Jeszcze raz powodzenia. Trzymam kciuki za Ciebie Lauro.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Lauro. Widzę, że zmiany ogromne, ale czytając Cię jestem pewna, że z Twoją siłą dasz rade. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, ale widocznie miałaś swoje powody :) Pozdrawiam i trzymam kciuki :)
    Mój nowy adres to :

    Kaska2oo6.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń