piątek, 23 marca 2012
Chwila niepewnosci
Ostatnio rzadko tutaj bywam, ale co rusz jakis nowy problem w moim realnym zyciu. Jak to w zyciu, kto ich nie ma. Ale nie moge narzekac. Po raz kolejny przekonalam sie, ze mam/mamy szczescie do dobrych ludzi. Po raz kolejny przekonalam sie, ze sa tutaj cudowni lekarze, ktory nie mysla wylacznie o kasie a przede wszyskim o chorym. Nawet jesli system jest podobny jak w wiekszosci krajow, ze na badania specjalistyczne i wizyty okres oczekiwania jest dosc dlugi, to w trudnych przypadkach mozna to ominac, wystarczy dobra wola lekarza. Wczoraj laryngolog leczacy M (panstwowo) zadzwoni,l przejety po przeczytaniu wyniku z rezonansu magnetycznego, z informacja, ze juz nas umowil do dobrego neurologa, ktory wykona szereg specjalistycznych badan. Wczoraj spedzilismy prawie cale popoludnie w szpitalu, wizyta z wykonaniem ecocolordopplera trwala ponad godzine. Jestesmy juz umowienie na przyszly tydzien na ecodoppler naczyn mozgowych. Pozostanie nam jeszcze badania kardiologiczne, musimy znalezc przyczyne tego cholernego udaru, zeby zapobiec nastepnym. We wtorek i srode kolejne badania i moze cos bedziemy wiedziec.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzymam kciuki :))
OdpowiedzUsuńdzieki :)
UsuńTak lepiej na duszy i łatwiej w takiej trudnej chwili..
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze, bo musi być. Trzymam kciuki, mocno :) !!!
Ja tez mysle, ze bedzie dobrze..najwazniejsze postawic dianoze, zeby zapomiec nastepnym..
Usuńdzieki :)
Ja egoistycznie uciekam od problemów, jak się da. Za pomocą sportu najlepiej. Siadam na rower,a teraz chodzę z kijkami . Ale też mam problem z moim Kimem /tak to jest mieć męża po gwarancji, moja mama mowiła " po kopie i po chłopie"/. Żarty mi sie trzymają. Bylismy u lekarza ogólnego 15 i 20 marca i on miał nas umowic na wizytę do specjalisty- gastrologa, na ubezpieczenie. Pierwszy termin- szpitalny był na wrzesien!!! Ale znalazł kogoś w "prywatno- panstwowej" klinice na 2 kwietnia, w końcu i zobaczymy, co mu się dzieje, bo wyniki krwi miał na ogól dobre, prócz enzymologii. W Polsce przynajmniej wizyta prywatna u specjalisty nie jest taka droga. Nasze franc ubezpieczenie tzw carte vitale pokrywa tylko 70 % kosztów. Ja na pewno nie będę się tu leczyć w razie czego.
OdpowiedzUsuńPowodzenia dla M. i dla Was cierpliwosci.
No moj powinien jeszcze byc na gwarancji, tak przynajmniej mysle. 42 lata to troche za wczesnie na udary mozgu :(
UsuńJa o swoim :))
UsuńŚciskam, trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńDziekuja bardzo :)
UsuńTrzymam kciuki, bedzie dobrze.
OdpowiedzUsuńbuziaki
Ja tez trzymam kciuki!!! :O)
OdpowiedzUsuńe.