Pisanie na blogu o wlasnym zyciu, prywatnych sprawach wiaze sie z duzym ryzykiem. Zawsze zdawalam sobie z tego sprawe i czesto unikalam opisywania w szczegolach to, co u mnie sie dzieje, aczkolwiek ci co czytaja dokladnie potrafia wylapac co nieco miedzy wierszami. Ostatnimi czasy "poholowalam" sobie na blogu i zamiast o ogolnikach uchylilam sporo z mojej prywatnosci. Nie trzeba bylo dlugo czekac na pojawienie sie anonimowego TROLLA w komentarzach, ktory jak sie domyslam od dawna sledzi moje losy. Byc moze wczesniej pojawil sie tez w komentarzach pod jakims tam imieniem...a moze po raz pierwszy odwazyl sie podzielic sie swoja opinia na moj temat pod ostatnim postem. Jaka szkoda, ze sie nie podpisal...zabraklo cywilnej odwagi? Moze by napisal cos o sobie, skoro potrafi w tak prostacki sposob krytykowac innych? Nie zalezy mi na opini tego typu prostakow, wiec nie mam zamiaru rozpisywac sie tutaj i bronic sie w jakis sposob.
JEDNAK NIE MAM ZAMIARU TOLEROWAC OBRAZANIA MOICH CZYTELNIKO I JAWNIE KOMENTUJACYCH NA MOIM BLOGU!!!!!!!!!!
TEN BLOG TO NIE NEDZNA, SMIERDZACA KNAJPA, W KTOREJ TAKI SPOSOB PROWADZENIA DYSKUSJI JEST NORMA!!!
W zwiazku z powyzszym zamierzam zawezic grono anonimowych odwiedzajacych moj blog i uczynie to na pewno w najbliszym czasie
Mysle, ze wlasnie tak wygladasz :)
Trollom mówimy stanowcze NIE. Ja tez musiałam u siebie wprowadzić moderowanie komentarzy. Dla spokoju mojego i czytelników.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Asia
Laura, tacy trolle zawsze się znajdują, wystarczy np, że onet poleci jakiś tekst i natychmiast mnóstwo sfrustrowanych anonimw musi zabrać głos.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że odnajdujesz się i jesteś szczęśliwa.
niestety zawsze się ktoś taki pojawi, prędzej czy później...
OdpowiedzUsuńmasz rację z tym zawężeniem grona czytelniczego.
Pozdrawiam!
Niunia, niestety, zawsze sie znajdzie taki odwazny :-(
OdpowiedzUsuńSciskam!!
Zlikwiduj komentarz i nie poswiecaj mu w ogole uwagi.Jakby nie istnial. To moim zdaniem lepsze rozwiazanie, bo taki ktos czuje satysfakcje, ze zwrocil na siebie uwage.
OdpowiedzUsuńA w zyciu tak roznie bywa, czy w Polsce, czy za granicą.
Tylko wiesz? Co on ci moze zrobic? Nic...kompletnie nic. Pisz to, co chcesz. A taki troll bedzie sie wscikal, ze on tak nie ma i dawal upust swoim emocjom, zawisci, zazdrosci...jakiez to niziutkie. Niech wiec bedzie niziutki,a Ty nie musisz znizac sie do jego poziomu i sie tym przejmowac...jak zlejesz z gory na dol kogos takiego to bedzie git. on nie osiagnie swojego celu, bo taki ktos karmi sie , karmi swoja zazdrosci tym, ze Ty bedziesz powalona takowym komentarzem...wiec nie daj sie:)))
OdpowiedzUsuńLauro zawsze znajdzie się taka osóbka , która próbuje zdeptać innych ale my się nie dajemy:D Więc szkoda Twojego zdrowia:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZ moich obserwacji wynika, że trolle różnej maści czepiają się tylko nietuzinkowych blogerów, masz więc powody do dumy Lauro ;)
OdpowiedzUsuńSzkoda poświęcać czas i energię na analizowanie takich ludzi, chociaż rozumiem, że jest Ci przykro. Nie ma się czym przejmować, Ty znasz swoja wartość i żaden troll skrzywdzić Cię złymi słowami nie może.
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się trollami, świat jest pełen frustratów! Najwazniejsze, że znalazlaś swój sposób na życie i jesteś z tym szczęśliwa. A że ktoś to głupio komentuje? Zawsze się tacy znajdą. Wprowadź moderację komentarzy i będziesz miała spokój. U mnie się sprawdziło, polecam :))
OdpowiedzUsuńPowodzenia w spelnianiu marzen Lauro, a frustratami nie nalezy sie przejmowac. Pozdrawiam Ewa
OdpowiedzUsuń