Wreszcie wybieram sie do kraju po ponad dwuletniej nieobecnosci. Wylatujemy w sobote. Pobyt bedzie krotki, bo zaledwie tydzien, ale mysle, ze spedzimy ten czas dosc intensywnie. Kilka zaplanowanych wizyt i kilka miejsc do pokazania M. To bedzie jego drugi pobyt w Polsce. Pierwszy raz bylismy na poludniu, tym razem jedziemy na polnoc. Mamy zamiar tez odpoczac troche na lonie natury mazurskich jezior, a dokladnie tutaj:
zdjecie pochodzi z galerii strony hotelu
Czy ktos wie jakie sa prognozy na przyszly tydzien? Mam nadzieje, ze nie bedziemy pechowcami i ujrzymy troche slonca ;)
Przede mna jeszcze dwa dni w pracy, pranie, prasowanie, pakowanie i ostatnie zakupy :(
ale masz fajnie!!!! udanego wyjazdu i slonca!:)
OdpowiedzUsuńSlonce na pewno nas by ucieszylo :) Dziekuje
UsuńMazury - świetny wybór. Pogoda ma być umiarkowana, cokolwiek to znaczy - wypoczywajcie i bawcie się dobrze :) !!!
OdpowiedzUsuńNie moglo byc inaczej, tam sie wychowalam i tam mam najblizszych :)
Usuńmy też w sobotę do Polski lecimy :)) no to spokojnych lotów dla nas wszystkich i udanego odpoczynku :))
OdpowiedzUsuńMoze gdzies tam w chmurach sie spotkamy :) Wam tez zycze milego odpoczynku :)
UsuńLauro - gdzie będziecie? Może blisko nas ?
OdpowiedzUsuńNiezupelnie, okolice Olsztyna
UsuńLauraaa!!!! to jest hotel w ktorym mielismy wesele w Starych Jablonkach, a ja przeciez jestem ostrodzianka! ojej, ale padne zaraz, tak tesknie! buzka!
OdpowiedzUsuńWiem :) Poza tym tylko 30 km od Olsztyna, gdzie ostatnio mieszkalam, gdzie mialam pierwsz moje wlasne M, gdzie mieszka moja siostra i moi przyjaciele :)
UsuńLaura jej, to tak blisko:) jesczze wyjdzie kiedys na to ze mamy wspolnych znajomych. buziaczyska ucaluj ode mnie ziemie ostrodzka! najlepsze jest to ze mialam wlasnie w tym terminie leciec do PL, ale chyba na poczatku czerwca zdaze wyskrobac chwilke
UsuńKurcze fajnie macie...życzę WAm dużo słońca...Ja pierdykam!!! sTARE JABŁONKI?! To rzut beretem tam ,gdzie mieszkałam w\Polsce...az mi się łza w oku zakręciła.:))
OdpowiedzUsuńBo my to dziewczyny z Mazur :)
UsuńNo proszę, jakie te baby niedyskretne, Laura liczyła, że nikt się nie dowie gdzie spędzi urlop, a tymczasem zupa się wylała ;)
OdpowiedzUsuńMiłego wypoczynku życzę :)
Nie liczylam :) Wiedzialam, ze dziewczyny z mazur od razu sie domysla. Jedziemy tez na 2 dni do Gdanska, bo w/w hotelu nie bylo miejsc na ostatnie dwa dni naszego pobytu.
UsuńZajedźcie po drodze do Malborka, myślę że Twoi mężczyźni z ciekawością obejrzą tę potężną krzyżacką twierdzę, jest tam co oglądać, zresztą na pewno byłaś i wiesz.
UsuńMamy takie plany. MOj M od lat mi truje, ze chce zobaczyc zamek w Malborku :)
UsuńLauro, jestes misjonarka! My spedzamy wakacje w Polsce co dwa lata! W tym roku wypada moja kolej na wyjazd w polskie strony i bede w Polsce jesienia...nie widzialal jej od 11 lat...Milego pobytu a przed wszystkim odpocznij!
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
11 lat! To szmat czasu! ja po dwoch czuje sie wyobcowana i tak jakos dziwnie...co mowic 11 lat :)
UsuńMiłego wypoczynku. Szkoda, że nie dłużej, na mistrzostwa byś się załapała. Chociaż reklamują coś, czego sam nie jestem specjalnym zwolennikiem.
OdpowiedzUsuńO nie, nie!!! Nie daj Boze! Specjalnie wybralam taki termin, zeby przed mistrzostwami uciec ;)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPoprzedni usunęłam, bo się pomyliłam -literówek pełno było :)
OdpowiedzUsuńZazdroszcze! I Polski i tych Mazur, bo tam nigdy nie byłam. Udanego pobytu!!
Dzieki :) Juz wrocilismy i najbardziej mnie cieszy tutejsze ciepelko ;)
UsuńKochana, na zdjęciu z hotelu widać również pole namiotowe ;) Także jak nie ma miejsc w hotelu to zabierzcie ze sobą namiocik :) :) :) Duża część rodziny mojego Waldka mieszka w tej miejscowości. Sama pływałam tam za młodu, na kajaku po Szelągu Wielkim ;) Mam dług wdzięczności,więc jak mogę jakoś pomóc w związku z przylotem, czy jak wylądujecie - to dzwoń. pozdrawiam, Magda
OdpowiedzUsuńDzieki :) Lot byl bezproblemowy, gorzej bylo wyjechac z Warszawy - stalismy 2,5 godziny w korku i ani do przodu ani do tylu ani gdzies w bok ;)
UsuńA jesli chodz o namioty, to mnie sila by na namiotu nikt nie wsadzil ;)))
Usuńno to odpoczywaj :) :)
OdpowiedzUsuńNo troche odpoczelam, troche nachodzilam sie i troche sie nastalam w korkach. Prace na drogach trwaja i korki sa okropne na niektorych trasach.
Usuńwspaniale, odpoczywajcie. tereny mi znane choć pozapominane, sama wiesz dlaczego. sciskam i jeszcz raz życze odpoczynku!
OdpowiedzUsuńWiem, wiem... buzka :)
UsuńLauro, cudnie. Mam nadzieję, że macie piękną pogodę i odpoczywacie. Tydzień to krótko, ale baterie da się trochę podładować, czego bardzo Ci życzę:-).
OdpowiedzUsuńPrzez trzy dni bylo ladnie i cieplo, a nastepne dni przypominaly bardziej listopad ;)
UsuńA jak będziesz wjeżdżać do St. Jabłonek uważaj na dziurę w jezdni po prawej, no chyba, że już ją załatali :>
OdpowiedzUsuńjakos nie zauwazylam dziury, to pewnie ja zalatali ;)
UsuńJuz wrocilas...
OdpowiedzUsuńbuzka
Ano wrocilam :) prosto do pracy na dyzur, nawet walizek nie rozpakowalam jeszcze :9
UsuńTo super, ze wyjazd udany. A moja corka studiowala w Olsztynie i mieszkala na Kortowie, bardzo jej sie tam podobalo. Tez mam bliska rodzine w Szczytnie i Gizycku. Piekne rejony! Ale pewnie powrot do siebie, tzn do Wloch, byl bardzo mily.Mam duzo uczuc patriotycznych teraz,wiecej niz kiedykolwiek, ale nie chcialabym juz mieszkac w Polsce, zwlaszcza, ze ja z kieleckiego.
OdpowiedzUsuńno to sie udal pobyt,ja tesknie juz za Polska,pozostaje mi tylko blogowanie i skype z rodzina. Ale bilety sa zakupione i lot za tydzien jupieee
OdpowiedzUsuń