czwartek, 26 stycznia 2012

...brak jakichkolwiek ludzkich odruchow

Tu juz nie chodzi nawet o empatie ale o podstawowe ludzkie odruchy! Po przeczytaniu tego artykuly wstyd mi, ze wykonuje moj zawod.

20 komentarzy:

  1. Czytałam ten artykuł już wcześniej, łzy lały mi sie ciurkiem po twarzy, przypomniał mi się też program wysłuchany kiedyś nocą w Trójce, tam kobiety opowiadały podobne smutne historie. To jest po prostu niewiarygodne, że można być az tak odczłowieczonym, chociaż powinno sie raczej mówić - durnym głupim człowiekiem, na takie postawy trzeba reagować, trzeba opieprzać, zawstydzać i nagłaśniać, a jak trzeba to i narobić brzydko w papierach. Tak, ja służba zdrowia tak uwazam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwazam, ze powinni podac sprawe do sadu, moze wowczas nastepnym razem pomysla chwilke i znajda rozwiazanie, zeby pacjentki rodzily swoje martwe dzieci w godnych warunkach i nie beda traktowane jak zlo konieczne!

      Usuń
  2. Mi sie przypomnial szpital w Polsce i moj pobyt w nim ...Nie wiem, nie wszystko w <niemczech jest tip-top, ale sluzba zdrowia traktuje czlowieka inaczej i wcale kokosow wielkich nie zarabiaja. Czasami sie zastanawiam czy przypadkiem eM nie ma pensji rownej lekarzowi ze stazem, bo ci mlodzi to ogony ciagna, a tyle lat nauki, wcale nie latwej....w Polsce zreszta nie inaczej. Ustawion lekarz to ustawion lekarz z prywatna praktyka.
    Traktowanie zas w szpitalach jest jeszcze nie za specjalnie dobre...ja mysle ze to sie musi zmienic, musi.... Bedzie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, takze tutaj sluzba zdrowia ma wiele do zyczenia i mysle, ze nigdzie na swiecie nie znaleziono zlotego srodka na dzialanie sluzby zdrowia, ale uwazam, ze mimo wszystko tutaj sie traktuje ludzi bardziej po ludzku. Nie mowie, dlatego, ze wlasnie tutaj pracuje, pracowalam rowniez w Polsce...i jednak wolalabym byc pacjentka tutaj, zdecydowanie!

      Usuń
    2. A poza tym, Aniu, myslisz, ze jesli personel z danego artykulu zarabialby duzo, duzo wiecej, traktowalby inaczej pacjentki? Nie sadze! Pomijajac fakt, ze lekarze tez ja potraktowali nieludzko, a oni zarabiaja dobre pieniadze.

      Usuń
    3. W Polsce uslyszalam dzwiny komentarz pani anastazjolog: " Co mysli pani, ze jak pani za zachodu przyjechala, to trafila w zle rece? Nie jestesmy zlymi lekarzami tylko gorzej zarabiajacymi". Ogolnie ton mi sie nie podobal, bo pani owa wczesniej zrugala pielegniarke przy mnie...ja wiem, ze zle nastroje, emocje i takie tam inne...ale atmosfera przez to byla do dupy. pomyslalam sobie tylko, ze na zachodzie nie moglaby tak otwarcie pojechac przy pacjencie po pracowniku, i nie odezwalaby sie takim komentarzem do mnie....wiecej by grala, udawal ze wsio super, bo przeciez i ci z zachodu emocje maja tylko nie okazuja...
      staraja sie pacjenta "obrobic" jak naalezy, a co o nim tam juz sobie mysla to nie moja brocha, obym tylko w tym nie musiala uczestniczyc.
      Mysle ze tak, ze sporo o forse idzie, chociaz wyedukowanie spoleczenstwa swoje robi rowniez...inaczej reaguja, bo w sumie niczym nie roznia sie od tych, ktorzy reaguja bardziej otwarcie:))))Emocja i mysl, to emocja i mysl..

      Usuń
    4. Widzisz <znalam i pracowalam z lekarzami w Polsce, ktorych pensje 8 lat temu wynosily ponad 10 tys zlotych i uwierz mi niektorzy z nich traktowali pacjentow jak wrzody na dupie, a pieniadze po prostu im sie nalezaly. I znalam takich, ktorzy zarabiali mniej, bo mieli inny rodzaj kontraktu i potrafili byc ludzcy, wiec upieram sie, ze nie zalezy to od forsy, to takie glupie tlumaczenie personelu.

      Usuń
  3. To jest straszne :(, brak slow.. poplakalam sie czytajac ten artykul. Az trudno uwierzyc, ze takie sytuacje maja miejsce. Gdzie Ci ludzie maja serce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety takie sytuacje w niektorych miejscach to standard

      Usuń
  4. Okropne.Nie dalam rady dojsc do konca:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierze Ci, w ogole nie powinnas tego czytac, Emilko

      Usuń
  5. Wstrząsające. Ludzka głupota i brak wyobraźni są niewyobrażalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieszss, Oliwka, ja tez czasami mysle, ze to glupota, bo czlowiek inteligentny, myslacy potrafilby sie choc w minimalnym stopniu wczuc w sytuacje tej kobiety, nie trzeba wiele, naprawde,

      Usuń
  6. Witam cię Lauro:)
    Jak nie wiele potrzeba by człowiek w chwili przeżywanej dla siebie tragedii a utrata dziecką taką nie wątpliwiej jest poczuł zrozumienie i współczucie.Przeciez wcale nie oczekuje się lamentowania i wylewania łeż przez kogoś obcego.Ja osobiście bym tego tak zwyczajnie nie zostawiła bedąc na miejscu tej potraktowanej jak rzecz kobiety.Tego co musiała doświadczyć nikt jej nie wymaże z pamięci a tym bardziej z serca ale narobiłabym tam takiego rabanu że na wspomnienie tych którzy ją potraktowali tak instrumentalnie żałowaliby ze zabrakło w nich ludzkich odruchów i wrażliwości seca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Elu..to prawda wystarczylo odrobine, zeby ta kobieta i jej partner mogli godnie pozegnac sie ze swoim nienarodzonym, martwym dzieciatkiem. Nie potrzeba na to luksusowych oddzialow, wysokich kosztow...jedynie odrobine zrozumienia, jedno cieple slowo a czasami milczenie i maly gest wystarczylby w zupelnosci, no i oczywiscie troche intymnosci dla dwojga cierpiacych po stracie dziecka rodzicow. To jesta tak niewiele, a jednak dla niektorych ludzi niemozliwe :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytam i płaczę, bo mam do tego bardzo osobisty, emocjonalny stosunek, ale nawet gdyby nie, to jest to straszne. Straszne i niedopuszczalne. Ale Lauro nie wstydź się swojego zawodu, bądź dumna z tego, że myślisz i działasz inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem idealna w mojej pracy, ale takie zachowania wsrod personelu sa NIEDOPUSZCZALNE! i pacjenci nie powinni takich sytuacji puszczac plazem, jak raz i drugi sie poleci po kasie takim delikwentom to i naucza sie ludzkiego traktowania.

      Usuń
  9. straszne.
    nie mogę czytać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wierze. ja tez z trudem przebrnelam przez ten artykul

    OdpowiedzUsuń
  11. Lauro, czytałam już wcześniej.
    Bardzo mnie poruszył ten artykuł. Brak słów!

    OdpowiedzUsuń