W porownaniu z pozostala czescia Wloch, Sardynia wydaje sie byc wyspa prawie niezamieszkala. Nawet w sezonie znalezc tu mozna spokojne miejsce, podrozowac samochodem po niemalze pustych drogach. Zycie w sezonie letnim skupia sie na wybrzezach o niesamowicie krystalicznej wodzie. Sardynia jest dosc popularnym miejscem wypoczynku Wlochow, a takze turystow z calej Europy, wiec klamstwem byloby, ze wszedzie panuje niebianski spokoj, jednakze dla tych, co pragna zaszyc sie w jakims spokojnym zakamarku, gwarantuje, ze takowe znajdzie bez wiekszego problemu.
To co najbardziej mi utkwilo w pamieci i wrecz uderzylo od razu po wyjsciu z samochodu, to niepowtarzalny zapach mieszanki przeroznych ziol i kwiatow.
Nie przypominam sobie, zeby jakiekolwiek miejsce, w ktorym dotychczas mialam okazje byc, posiadalo tak intensywny zapach.
Cel naszych wakacji to polnocna czesc wyspy, a dokladnie male miasteczko Isola Rossa (Czerwona Wyspa). Dalczego czerwona? Otoz tamtejsze skaly w zaleznosci od tego jak padalo slonce, przybieraly barwe roznych odcieni czerwieni.
widok na morze i czerwona skale z naszego villaggio hotelowego.
nasz hotel, to domki wsrod kwiatow i pachnacych ziol. jeden domek, to jeden lub dwa pokoje z tarasem.
Pierwszgo dnia wybralismy sie w poszukiwaniu wrazen na wschod od Isola Rossa. W pewnym momencie naszym oczom ukazal sie taki oto widok:
Urocze miasteczko na wzgorzu, z sredniwieczym zamkiem na szczycie- Castelsardo.
Zeby dostac sie na szczyt nalezalo pokonac mnostwo schodow. Nie byla to latwa wyprawa w ponad trzydziestostopniowym upale :)
To zaledwie mala czesc naszej "schodowej zaprawy", ale warto bylo. Po pierwsze taki sport swietnie wplywa na poprawe krazenia, a po drugie dla takich widokow gotowa bylabym na kolejna taka przeprawe.
Pomyslec, ze mieszkancy tego miasteczka pokonuja codziennie te schody. Nic dziwnego, ze zyja tak dlugo ;)
na powyzszym zdjeciu znajdujemy sie prawie na szczycie, po lewej stronie widoczne mury redniowiecznej osady.
Nareszcie moglismy chwile odpoczac, zachwycajac sie niesamowicie intensywnym blekitem morza, zeby za chwile ruszyc w dalsza droge i jeszcze wieksza przeprawe...
Niedaleko Castelsardo znajdduje sie jedna ze slawniejszych skal, Roccia Elefante
Nalezy pamietac, ze Sardynia to skalista wyspa, wiec kamienie, przedziwne skaly, skaliste wybrzeza tworza niepowtarzalny krajobraz wyspy. Skala w formie slonia, to jedna z setek podobnych cudow natury znajdujacych sie na Sardynii.
cdn.
Mam tak z zapachem, że pamiętam miejsca i związane z nimi zapachy. Urocze miejsce mimo upału.. Czekam na cd.
OdpowiedzUsuńTo jakieś rajskie miejsce! Ja byłam latem nad morzem w okolicach Grosseto i tłum był niewyobrażalny. Następnym razem pojedziemy chyba na Sardynię!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, piękne widoki, zazdroszczę Ci tych wakacji :))
Mazena, alez upal to zadna przeszkoda dla mnie, zawsze mozna sie zatrzymac na jakiejs plazy i wykapac w morzu ;)
OdpowiedzUsuńOliwko, na Sardynii jest mnostwo miejsc, ktore wydaja sie byc rajem. Odradzam kurorty odwiedzane przez Vip-ow na Costa Smeralda, tam na pewno sa tlumy w sezonie. Jezeli sie tam wybierasz to polecam podroz statkiem, w ten sposob masz mozliwosc podrozowania po wyspie wlasnym samochodem. Wypozyczenie samochodu na Sardynii jest dosc drogie.
No właśnie - upał mi nie przeszkadza, pot w takim miejscu, marzenie!
OdpowiedzUsuńWybiorę się na pewno, choć pewno już nie w tym roku. Dziękuję za informacje.
OdpowiedzUsuńci ludzie tam, chyba nigdy nie choruja na depresje... przy takim blekicie nieba i morza serce samo sie raduje:)
OdpowiedzUsuńOliwko, jesli by cie interesowale moge ci podac namiar na rewelacyjne siec hoteli na polnocy Sardynii, sa naprawde godna polecenia..my bylismy bardzo zadowoleni
OdpowiedzUsuńAniu, mysle, ze depresja jest tam dosc rzadka przypadloscia...poza tym blekitem i sloncem przez okolo 300 dni w roku, jest dobre jedzenie i pyszne wino ;)
Przepięknie! Zakochałam się i rozmarzyłam :).
OdpowiedzUsuńLaurko,nie kus.Ja musze do realnego zycia wrocic.Nie pomagasz mi tymi zdjeciami;)
OdpowiedzUsuńPiekne mialas wakacje.Mam nadzieje,ze pomoze Ci to przetrwac wszystkie stresy przed nastepnymi;))
Pozdrawiam
mama ammara, zakochac sie mozna bez watpienia w tym miejscu :)
OdpowiedzUsuńemilia, ja tez mam nadzieje, ze mi pomoze...a stresow przede mna co niemiara :(
Moja koleżanka jest właśnie na urlopie na Sardynii, mówi, że jest przepięknie i tak 'spokojnie'. Piękne te Twoje zdjęcia! Czekam na ciąg dalszy :)
OdpowiedzUsuńBardzo proszę o namiar, będę naprawdę wdzięczna, nie ma to jak sprawdzone miejsca.
OdpowiedzUsuńNiebo na tych zdjęciach jest niemożliwie niebieskie. Czemu nie może być tak zawsze??
Magda, wkrotce powinien sie pojawic ciag dalszy :)
OdpowiedzUsuńOliwka, zdjec nie upiekszalam, to niebo takie wlasnie jest i kolor wody rowniez. slonce na Sardynii swieci przez 300 dni w roku :) A oto namiar na hotele
http://www.delphina.it/, my wybralismy "Marinedda", kuchnia bardzo wykwitna, urozmaicona...niebo w gebie ;)
Piękne fotki Lauro, przez chwilę miałem wrażenie, że jestem w raju ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na cd. relacji z tej pięknej wyspy, ale tak w ogóle, to będę Cię tutaj molestował o cd. innego Twojego posta, co do którego jak do tej pory nie dotrzymałaś słowa ;)
Pozdrawiam.
Smurffie, wiem wiem,,ciagle pamietam o tamtym poscie, ale najpierw rozne problemy z praca, potem lato, wakacje i ja ciagle mnie mam czasu porzadnie przysiasc do pisania...co sie odwlecze to nie uciece ;)
OdpowiedzUsuńO kurczę, słoń jest naprawdę boski :) Lubię takie atrakcje. A Sardynia urocza.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Lauro :)
Trzymam Cię za słowo, Lauro :)
OdpowiedzUsuńLaura przepiekne zdjecia i cudne miejsce!!! Zachecilas mnie bardzo do wizyty na Sardynii! :-) Czekam niecierpliwie na ciag dalszy opowiesci i blekitnego nieba przed nadchodzaca jesienia! Sciskam!
OdpowiedzUsuńBardzo ładne zdjęcia :) Czekam na więcej.
OdpowiedzUsuńTaito, podziwiajac skaly i kamienie Sardynii, mmyslalam o Tobie. Mysle, ze bylabys zachwycona :)
OdpowiedzUsuńSmurff, pewnie nie wczesniej niz w dlugie jesienne wieczory przysiade do napisania czegos wiecej. U nas ciagle pelnia lata :)
Anno, Sandro, juz wkrotce kolejna porcja zdjec :)
Lauro, dziękuję :)
OdpowiedzUsuńpięknie.
OdpowiedzUsuńJaki ten świat może być cudowny.
Buzka
cudowne miejsce i piękne zdjęcia. Coraz częściej myślę o przeprowadzce gdy oglądam blogi z takimi zdjęciami.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
pięknie... aż się chce tam być. pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuń