Ile to juz trwa? Nie pamietam, ale trwa, trwa i jeszcze potrwa. Nawet w zimnym i deszczowy Piemoncie upaly sa nie do zniesienia. Kto mnie zna wie doskonale, ze lubie ciepelko i jestem naprawde wytrzymala na wysokie temperatury, ale tym razem i ja nie wyrabiam. Nie wiadomo gdzie sie schowac...Najlepiej w wodzie po szyje. Wczoraj caly bozy dzien spedzilismy w acquaparku - nie wychodzilismy z basenow, teperatura w cieniu dochodzila do 40! Przy tutejszej, wysokiej wilgotnosci mozna wyzionac ducha. Z powodu tego goraca nie mam sily nawet pisac, wiec wrzuce tylko najwiekszy przeboj tegorocznego lata, jest on tanczony na kazdej plazy :)
Laura, to trwa zbyt długo. Ja również lubię ciepło, ale te upały są nie do zniesienia! Pozdrawiam z Ligurii! :)
OdpowiedzUsuńtrochę bym posiedziała sobie w takim upale... tu ciagle pada i pada i zimno;/
OdpowiedzUsuńNie wiadomo, co lepsze, niedawno bylo zimno, az trudno uwierzyc!
OdpowiedzUsuńMagdo, woda w jeziorze byla nieprzyjemnie ciepla, a to sie tutaj rzadko zdarza :)
OdpowiedzUsuńPrzyszywana, nie zazdroszcze tego zimna...wiem, bo moja corka jest wlasnie w Polsce, ale gwarantuje Ci, nie dalabys rady posiedziec sobie, to sa afrykanskie temperatury!
Oliwko, u nas lipiec nie byl chlodny, ale deszczowy, za to sierpien piekielko! Kwiaty na moim balkonie nie wytrzymuja, niektore z nich, mimo regularnego podlewania, pousychaly :(
OdpowiedzUsuńWe Francji tez goraca, alarmowali o zagrozeniu canicule, czyli ze nie ma co liczyc na ochlodzenie. W gorach jeszcze znosnie, przynajmniej w nocy, w czwartek zjezdzam w okolice Nicei i tam dopiero da mi popalic! A w weekend autobusem do Polski, modle sie zeby byl pusty... Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńA u nas pora monsunowa...cieszę się, bo ogródek sam sie podlewa:))
OdpowiedzUsuńZazdroszczę upału, w Polsce mamy jesień tego lata :),A piosenka jest również moim hitem :) tego lata!
OdpowiedzUsuńPetite, ale na Lazurowym Wybrzezu przynajmniej jest sie gdzie ochlodzic-w morzu ;) Szcesliwej podrozy do Polski
OdpowiedzUsuńAniu, u nas caly sierpien bezdeszczowy i straaaaasznie upalny, nawet w nocy teperatury okolo 30 stopni.
Anya, witam u mnie :) Moja corka jest wlasnie w Polsce, wiec wiem ze macie tam jesien....wole juz tutejsze upaly ;)
wiem, ze jest ciezko, u nas tez. jest 24 nie moge zasnac w tym mieszkaniu jest grubo ponad 30 st i nawet wentylator nic nie daje. trzymaj sie:)
OdpowiedzUsuńCześć Laura ale to lato szybko mija, dawno nie byłam na twoim blogu. W Polsce też nastały upały. Dzisiaj u mnie na południu Polski było 34 stopni w cieniu, dalej jest gorąco nie ma czym oddychać. Pogoda jak najbardziej letnia, a nie jesienna. Na północy Polski mają lepiej tam jest zimniej, mają szczęściarze jesień.
OdpowiedzUsuńLibreria, ciezko, nieciezko, a mnie i tak wkrotce bedzie szkoda lata ;)
OdpowiedzUsuńSandra, nawet jesli dawno nie bylas u mnie to jak widzisz nic nowego, bo ja obecnie albo praqcuje, albo sie plazuje ;)
pozdrawiam
A u nas chłodno i jesiennie :)
OdpowiedzUsuńChętnie nacieszyłabym się jeszcze słońcem :))
Buziaki Lauretko
Ada
tak, zazdroszczę tego słońca. Ja za dwa tygodnie jadę do Faro, więc trochę przedłużę sobie lato. Póki co Warszawa nas oszczędza i jesień nie nadchodzi.
OdpowiedzUsuńU nas pogoda super - cieplo, ale nie goraco. W nowym miejscu mamy basen w ogrodku i jacuzzi. Jest extra. Dla mnnie upaly sa ok, ale nie cierpie jak jest wilgotne powietrze, to czlowieka dobija. Pozdrowienia!!
OdpowiedzUsuń