poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Wszystko do gory nogami

W moim zyciu nastal dosc trudny okres...przede wszystkim w pracy, ale nie tylko...ostatnie 2 tygodnie pamietam jak we snie...probuje wrocic do siebie....jutro wyjezdzamy do Rzymu, moze tam nabiore sil i nowych checi, zeby sprostac wszystkiemu... Potem wroce takze tutaj...

9 komentarzy:

  1. Kochana,udanej podrozy.Dasz rade,nie takie problemy pokonywalas!
    Udanego urlopy i wracaj szybko i szczesliwie do nas.
    emi

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za powrót do formy!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę szybkiego zakończenia trudnego okresu i udanego wypadu do Rzymu!:*

    OdpowiedzUsuń
  4. udanego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  5. laura, napisalam Ci wczoraj wieczorem tutaj, ze dzis rano jedziemy do tesciow (pisze wlasnie od nich) i wracamy w czwartek po poludniu i czy jeszcze bedziesz w Rzymie? nie wiem czemu, dzis tego mojego komentarza nie ma...:(
    Moze przeczytasz to jeszcze, moze nie:( jesli tak, toprosze wyslij mi maila z nr tel na thernity malpa interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpocznij, nabierz dystansu i wracaj!!!
    Czekam! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. trzymaj sie, a Rzym niech da ukojenie

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuje Wam wszystkim, ze jestescie :)

    OdpowiedzUsuń