piątek, 15 lipca 2011

Alez ten urlop zlecial!

Nie bylo mnie tu prawie miesiac! Czas tak szybko leci, nie obejrzalam sie nawet, a tu trzy tygodnie urlopu minely. Cudowne 2 tygodnie na Sardynii, a potem tydzien z moimi przyjaciolmi z Polski. To byl naprawde udany urlop :) Wrocilam zrelaksowana, pelna nowych sil, a przede wszystkim nabralam dystansu do wielu spraw. Normalnie mam wrazenie, ze te wakacje mnie odmienily, albo wrecz przciwnie - znowu jestem soba.
brak mi tylko czasu na zrelacjonowanie wszystkiego.  W sobote moja corka wyjezdza na 2 tygodnie do Dublina, w zwiazku z czym jestesmy w trakcie ostatnich przygotowywan do podrozy. A potem wroce tutaj z mnostwem zdjec :)

5 komentarzy:

  1. Ciesze sie, ze urlop sie udal w 100%!!!
    Pozdrawiam goraco!

    OdpowiedzUsuń
  2. czekamy na relację wakacji :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszcze urlopu! Moj dopiero pod koniec wrzesnia! Czekam z niecierpliwoscia na zdjecia! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne, ze juz jestes ;O)

    e.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo wypoczynek robi swoje....znow jestes soba i tak trzymaj ile sie da:))

    OdpowiedzUsuń